Myć dach czy nie myć … oto jest pytanie..

Witajcie,

w tytule pozwoliłem sobie na parafrazę, jednakże oddaje ona sedno problemu..

Mycie dachów dla jednych z nas jest zachcianką, dla drugich czymś zupełnie normalnym. A jak jest naprawdę? Faktem jest, że obie te opcję mogą być prawdziwe. Obie te opcję może łączyć jedno, a jest to po prostu zabrudzenie. Każdy z nas doskonale wie, że nasze pokrycie dachowe narażone jest bardzo na kurz, ale przede wszystkim na mchy czy porosty. Niezależnie od koloru dachówki jest to bardzo widoczne, a widok nie należy do ładnych. W tym przypadku mycie dachów to najlepsze na co możemy się zdecydować. Tym bardziej, że zanieczyszczenia biologiczne niszczą naszą dachówkę powodując m.in. odpryski. Dlatego tak ważne jest, aby w odpowiednim momencie zabrać się za tego typu prace. W innym wypadku samo mycie dachów może być niewystarczające. Sami tego nie wykonamy, a deszcze nic w tym nie pomogą, wręcz przeciwnie. Dlatego widząc u sąsiada wyspecjalizowany zespół myjący dach niekoniecznie możemy mówić o jego zachciankach, gdyż w wielu przypadkach to po prostu konieczność, którą należy powtarzać co kilka lat.

Zapraszamy do skorzystania z naszych usług :)

Everestexperts